Posty

#19

Obraz
Post pisany na szybko przed lekcjami. Tak, bo w domu ni mo czasu. Zawaliłam. Pierwszy tydzień jakoś mi szedł, zeszłam do równych 57 kg. Drugi zawaliłam totalnie. Kilka dni było nawet 58 kg. W tym, trzecim, przez jeden dzień udało mi się osiągnąć 56,5 kg. Ale wtedy byłam na zakupach i z mamą poszliśmy do KFC. Oczywiście musiałam coś zamówić, bo taką mam słabą wolę. Kurwa! A po wczorajszym napadzie jest 57,8. Chce się zabić. ~Vicy

#18

Obraz
Dzisiaj drugi dzień HSGD. Zjadłam na razie 586,5 kcal, a mogę 800. Wow. Wczoraj nie wyszłam poza limit. Zrobiłam sobie wieczorem ćwiczenia znalezione w internecie. Według nich miałam spalić 100 kcal. To jest 40 pajacyków, 10 pompek (próbowałam, ale udawało mi się ledwo w połowie...), 20 przysiadów i 30 brzuszków (je też robiłam w połowie. Jestem beznadziejnie wysportowana :c) Dzisiejszy bilans: Śniadanie: Dwie kromki chleba tostowego z ziarnami- 124 kcal Plaster sera- 47 kcal Dwa plastry pomidorów- 8 kcal Masło na obie kromki- 70 kcal Razem: 249 kcal Obiad: Dwie kromki chleba tostowego z ziarnami- 124 kcal Pół plastra sera- 23,5 kcal Parówka- 120 kcal Masło na obie kromki- 70 kcal Razem: 337.5  Ś i O razem: 586,5 kcal Dziwię się, że zjadłam tak mało. Post krótki, ale w sumie to nie działo się dzisiaj nic ciekawego. Ale kto wie, jest 16:56, coś jeszcze może się wydarzyć :o W takim wypadku po prostu dopiszę. Trzymajcie się :* ~Vicy EDIT 19:49: Ćwiczyłam...

#17

Obraz
Wczoraj na osiemnastce zjadłam łyżkę sałatki + pół kromki chleba i tort. Na szczęście nie był to duży kawałek, tylko taki mały kwadrat. Ale za dużo kremu w nim było i przez to był niedobry. Nie wiem ile to mogło mieć kalorii, ale przynajmniej nie przytyłam.  Chyba założę sobie zeszyt, w którym będę zapisywać ile i co zjadłam itp, a od jutra zaczynam HSGD Z tą różnicą, że będę wliczać owoce do bilansu. Mam nadzieję, że mi wyjdzie i obejdzie się bez napadów. Czytałam, że można na niej schudnąć do 8 kg, więc zobaczymy. Ughh jutro mam sprawdzian z chemii XC Ale o dziwo dziś się uczyłam. Ojoj, nie wiem jak to będzie. Ale cóż, jeśli chcę być perfekcyjna to nie tylko z wyglądu ale też i z ocen i zachowania.  Mam już zaplanowane co zjem jutro na śniadanie i na kolację, to zapiszę: Śniadanie: Dwie kromki chleba tostowego- 110 kcal (pieczywo białe niedobre, dużo kalorii) Dwa plastry pomidora- 8 kcal Plaster sera- 47 kcal Na to masło- jakieś 37 kcal Razem- 367 To sa...

#16

Obraz
Niestety nie mam zbyt dobrych wieści. Miałam okres napadów, tzn. na zmianę raz jadłam dużo, raz mało. Waga w pewnym momencie znów pokazała 58 kg, ale w końcu wzięłam się za siebie i jest 57. Na ćwiczenia niestety nie mam za bardzo czasu, wiecie, nauka i te sprawy. Dziś jadę na 18-stkę kuzyna. Nienawidzę takich imprez. Zwykle puszczają disco polo (Nie żebym krytykowała, po prostu nie przepadam za tym), zmuszają cię do tańca, stare ciotki się zachwycają, jak to się już wyrosło, pytają, czy się kogoś ma itp... po prostu nie lubię takich uroczystości. Ale hej, nie jestem przecież jedyna. Ale najgorzej będzie z jedzeniem. Jak narazie zjadłam ok. 500 kcal. Mama na pewno będzie wciskać mi jakieś jedzenie. No cóż, postaram się zjeść jak najmniej.  Ostatnio nie działo się nic ciekawego. Wczoraj dostałam dwójkę plus z geografii. Mama o tym się dowiedziała, zaczęła się na mnie drzeć, że mi zabierze laptop, że internet odłączy, zaczęła mnie wyzywać ... dramat. Nic nie można załatwić na spo...

#15 dzień urodzinowy

Obraz
Jeju jeju dziś mam urodziny i wybiło mi akurat 300 wyświetleń na blogu <3 Dziękuję, kocham Was wszystkie ♡♡♡ Edit 18:16 : Teraz się troszku rozpiszę. W sumie to nie wiem ile ważę, bo nie stawałam na wagę kilka dni. Nie wiem dlaczego. Ale zważę się wieczorem. Mam nadzieję że będzie nadal 57 kg, a najlepiej mniej xD Moja grzywka jest dziwna. Gdy chciałam ją zapuścić, to bardzo wolno mi rosła. A teraz jak ją skróciłam i nie zapuszczam, to rośnie szybko. Dramat. Dzisiaj w szkole było nawet spoko. Robiłam słowiański przykuc w toalecie (nie pytajcie xD) no i na wf-ie grałyśmy w koszykówkę. O dziwo szło mi całkiem nieźle. Ogólnie to chyba z wf-u się poprawiłam, mimo że przez wakacje w żadne sporty drużynowe nie grałam. No i po raz pierwszy od długiego czasu udało mi się trafić do kosza. Tak, bo nie umiem w sport. I to by było chyba na tyle. Dorzucam wam jeszcze zrobione przed chwilą jakże profesjonalne zdjęcie tęczy. ~Vicy Edit 18:29 : Nie wierzę, że mam już 15 la...

#14 CO ZA WSPANIAŁY MEM

Obraz
OMG PATRZCIE NA TOM WSPANIAŁOŚĆ                                               Mem mojego autorstwa ale obrazek z gugla

#13 Jestem przeziębiona.

Obraz
Tak jak w tytule- jestem przeziębiona. Plusy są takie, że nie idę do szkoły i mogę leżeć cały dzień w łóżku. I mogę wreszcie zagrać w Tekkena. Głupia szkoła, nie było czasu xD I najważniejsze- mogę wykręcać się od jedzenia chorobą. (W lutym jak byłam chora to schudłam chyba 3 kilo cnie, ale byłam głupia i musiałam powrócić do starej wagi...) Mama mi nie będzie gadać że popadam w anoreksję. Minusy są takie, że czasami nie mam na nic siły i jak wrócę do szkoły to nie będę nic umiała. Ale co tam. Niektórzy nauczyciele, jak się im powie, że nie było się w szkole, to dają spokój. Mam nowe okulary. Myślę, że wyglądam w nich ładnie. Byłam na wizycie kontrolnej przedwczoraj i poprawił mi się trochę wzrok. Myślałam, że mi się pogorszy, ale nie. To dobrze. Od kilku dni nie mogę schudnąć. Cały czas waga waha się pomiędzy 58 a 58.4. Niepokoi mnie to. HeRbAtA Mi siĘ SKońCzyŁa AAAA Przedwczoraj byłam na zakupach z mamą. W empiku chciałam sobie kupić mangę (Murcielago) (Jak ja kocham tą okł...